Czy mieszkańcy Woli mieszkają na ekologicznej bombie? Czy możliwe jest oczyszczenie rejonu ul. Skierniewickiej i innych części dzielnicy? Jakie działania podjęli urzędnicy z Woli i stołecznego ratusza oraz Sanepidu i inspekcji ochrony środowiska, by przy kolejnych inwestycjach nie dochodziło do uwalniania szkodliwego smrodu?

Kilka miesięcy temu pobliska budowa spowodowała uwolnienie śmierdzącej i trującej substancji z głębi gruntu do studzienek kanalizacyjnych. W powietrzu wykryto m.in benzen, toulen i szkodliwe ksyleny. Smród był nie do zniesienia. Normy zawartości substancji rakotwórczych w powietrzu zostały przekroczone niemal 20 razy. Mieszkańcy skarżyli się do wszelkich możliwych instytucji. I co? Co sięzdarzyło od tamtego czasu, gdy okazało się, że to „historyczne skażenie gruntu” pod dawną fabryką Foton?

Od prawie 2 lat, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie ma na przykład odpowiedniego rozporządzenia, które obligowałoby samorząd do do stworzenia rejestru historycznych zanieczyszczeń gruntu – miejsc, które inwestor musiałby przebadać pod względem czystości środowiska przed rozpoczęciem jakichkolwiek prac budowlanych.

Ten trudny, ale bulwersujący wielu mieszkańców Woli temat Izabela Kraj i Jan Fusiecki poruszą w debacie w środę 21 września o godz. 19.30 w klubie CH25 przy ul. Chłodnej 25. W dyskusji wezmą udział wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski odpowiedzialny m.in. za ochronę środowiska, wiceburmistrz Woli Marek Sitarski, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska reprezentować będzie Krzysztof Gołębiewski a mieszkańców zagrożonego rejonu Woli – radna dzielnicy i szefowa stowarzyszenia „Wola Zmian” Aneta Skubida.

Zapraszamy wszystkich mieszkańców zainteresowanych tym problemem oraz urzędników i działaczy, którzy chcieliby pomóc znaleźć rozwiązania systemowe.

Start 21 września godz. 19.30. Chłodna 25